Nie daj wyrzucić swojej oferty do śmietnika

Moja praca to nie tylko programowanie, to również wyszukiwanie właściwego oferenta – firmy rzetelnej i znającej się na robocie. W zeszłym roku, gdy szukałem firmy do zaprojektowania strony internetowej stwierdziłem, że wiele firm swoje oferty tworzy na kolanie.

Wybierając oferenta zawsze wchodzę na jego stronę internetową. Jeżeli strona firmy wygląda jak z lat 90 to w statystykach będę współczynnikiem odrzuceń. Jeżeli strona jest estetyczna postanawiam zajrzeć do portfolio.

Portfolio

W portfolio mogę znaleźć zrealizowane projekty, nie zawsze strony internetowe, ale również prace graficzne. Osobiście dla mnie grafika jest bardzo ważna. Jednak wymagam też opisania swojego dzieła. Nie technologii w jakiej zostało ono wykonane, a przede wszystkim jaki był zakres prac. Warto np. zaznaczyć „że na takiej a takiej stronie został wdrożony specjalny mechanizm, która wspomaga komunikację z klientem”, bo może akurat szukam takiego mechanizmu.

Nie wrzucaj do portfolio wszystkich prac. Bo kilka ostatnich może cię zdyskwalifikować. Jeżeli nie masz ich zbyt wiele, zaprezentuj 3, które wg ciebie są najlepsze i przedstaw je w taki sposób, żeby czytający miał wrażenie, że wykonałeś kawał niezłej roboty.

Jeżeli nie masz się czym pochwalić, można w swoim portfolio napisać: „Przepraszamy, dopiero zaczynamy naszą przygodę, jednak warto nam zaufać, bo:…” i wymieniam atuty mojego zespołu. Możemy się pochwalić umiejętnościami, a nawet musimy. Pokażmy, że jesteśmy specjalistami a nie „chytrą babą z Radomia”.

Zespół

Wracając do zespołu firmy. Nie chwal się „super ekstra zespołem”, jeżeli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą. Rejestry dotyczące działalności gospodarczej są publicznie. Wszyscy mogą sprawdzić czy nie oszukujesz.

Nie masz zespołu? Napisz, że masz świetnych freelancerów, którzy robili takie i takie projekty, pracowali w wielu firmach i mają „100 lat doświadczenia”. Przedstawienie zespołu jedynie pomoże ci w zdobyciu oferty. W ten sposób pokażesz, że nie oszukujesz a zleceniodawcy będą wiedzieli, że mogą zaufać tobie i twojemu zespołowi.

Moja firma

Nie pisz, że jesteś domem mediowym, jeżeli zrobiłeś jedno zlecenie. To tak mocno bije po oczach, że natychmiast mam odrzuconą ofertę. Jeżeli zajmujesz się tworzeniem stron, a nie miałeś innych zleceń niż strony, to nie okłamuj klientów nazwą firmy, która może świadczyć o tym, że tworzysz reklamy w telewizji. Na zmianę przedrostka firmy, przyjdzie pora wtedy, gdy naprawdę rozwiniesz skrzydła.

Logo, które jest proste a nazwę zapamięta 10 letni chłopiec to podstawa. Nie twórz logotypu „Agencja Interaktywna SuperMocni w WordPressie”. Wystarczy jedno słowo. To i tak nie ma znaczenia czy napiszesz interaktywna, bo zwykły człowiek nie wie co to jest interaktywna. A doświadczona osoba może odrzucić twoją ofertę, że względu na przekłamanie.

Jeżeli w danych kontaktowych twojej firmy brakuje adresu pocztowego, telefonu czy też adresu e-mail to świadczy o tym, że jesteś ścigany „Europejskim Nakazem Aresztowania”. Dużo jest takich „firm”. Dla mnie to dowód na to, że takim podmiotom, nie należy ufać. Warto zadbać o to, żeby takie dane był dostępne. Numer konta bankowego przede wszystkim :).

Oferta

Ofertę zostawiłem na koniec. Chyba tylko jedna firma zrobiła na mnie wrażenie. Nie ważne, że plik ważył 20 MB, korzystali z szablonu a ja musiałem ją sam ściągnąć. Sam szef firmy zadzwonił do mnie i spytał czy to nie jest problem, bo ogólnie ja prosiłem w mailu a oni chcieli pokazać nie tylko cenę ale również swoje osiągnięcia.

Do swojej oferty, nie wrzucaj wszystkiego. Zrób ładny szablon, który będzie zawierał portfolio (3 realizacje), informacje o zespole a wycena będzie podzielona na części. Zrób całościową wycenę z podziałem na poszczególne etapy. To pokaże, że analizowałeś zapytanie, a nie tylko rzuciłeś okiem na to.

Jeżeli masz możliwość wskazania wad obecnej strony w stylu: „wyszukiwarka jest źle zaprojektowana, warto ją poprawić gdyż zwiększy ona dostęp do produktów” to zrób to. Nie ważne, że klient tego nie chce. To pokazuje, że nie zainteresowałeś się tematem tylko dla pieniędzy.

To tyle moich spostrzeżeń. Mam nadzieję, ze jakość ofert nieco się poprawi a współczynnik odrzuceń spadnie poniżej 50%.

You may also like...