Dlaczego warto wybrać WordPress-a.

Moje doświadczenie z systemami CMS było różne, od tych pozytywnych do negatywnych. Pracowałem na komercyjnych rozwiązaniach jak i darmowych. Od bardzo do mniej zaawansowanych. Wszystkie te systemy miały jednak pewne wady. Niektóre były po prostu dziadowskie (programista płakał jak projektował).

Długi czas szukałem systemu, który spełniłby moje oczekiwania (zachcianki). W końcu wybór padł na WordPress-a. Początki nie były łatwe. Byłem już zafiksowany innym systemem, jednak z każdym dniem w którym lepiej poznawałem WordPress-a ten poprzedni tracił na wartości.

Co mnie przekonało?

Przekonał mnie wygląd! A dokładniej wygląd panelu administracyjnego (kokpitu). Od dawna twierdzę, że ładny i funkcjonalny panel administracyjny mówi nam czy warto zainteresować się danym systemem. Podobnie jak u człowieka liczy się wnętrze. Wnętrze tego systemu to poezja. Nie wyobrażam sobie pracy w innym panelu, bo tak naprawdę, żadne systemy nie dbają o UX administratorów.

Porównajcie sobie panele administracyjne innych systemów CMS. Niewiele jest takich, które mogą konkurować z WordPress-em. Napewno nie Joomla. Nie dość, że możemy zbudować świetną stronę od frontendu to jeszcze możemy trochę pobawić się backendem.

Opublikowanie wpisu zajmuje mi kilkanaście sekund (bez napisania). Zarządzanie mediami – czyli dodawanie obrazów do treści jest świetne.

WordPress umożliwia nam budowanie wielopoziomowej nawigacji metodą drag&drop. W wersji klikalnej byłoby to tragiczne. Do tego dochodzi łatwość wstawiania elementów do nawigacji.

Nie sposób wymienić mi wszystkich czynników, bo musiałbym napisać esej, jednak nie wszystko złoto co się świeci.

Czy WordPress ma wady?

Każdy system ma wady. Jednak te wady to moje subiektywne odczucia, więc możecie je potraktować jako moje fanaberie :).

Pierwsza wada to brak katalogowania załączników. Czyli nie możemy wybrać sobie katalogu do którego prześlemy plik. Jest to o tyle przydatne, że wyszukiwanie po katalogach ułatwia zarządzanie mediami.

Inna wada to kategorie. Nie rozumiem dlaczego kategorie nie mogą być domyślnie nawigacją, a dopiero w mechanizmie tworzenia nawigacji moglibyśmy wybierać jakie gałęzie kategorii i do jakiego poziomu trafiałyby do nawigacji.

Cache. Czyli pamięć podręczna. Proces ten realizowany jest przez wtyczki, co wg mnie powinno być realizowana na poziomie systemu.

Pozostałych nie zauważyłem 😉

Niektórzy jeszcze twierdzą, że wadą wordpress-a to bezpieczeństwo. To nie wada wordpress-a a człowieka, który w żaden sposób nie dba o to bezpieczeństwo. Musimy pamiętać o kilku ważnych aspektach, jeżeli pewnego dnia nie chcemy obudzić się z ręką w nocniku (o bezpieczeństwie poniżej).

Jak jest z tym bezpieczeństwem?

Ludzie dzielą się na tych, którzy robią backupy i będą robić (zazwyczaj po szkodzie). Backup to podstawa każdego systemu. WordPress posiada darmowe narzędzia do tworzenia backupów. Niestety, im większa strona, tym wykonanie backupu może być niewykonalne, dlatego warto wybrać odpowiedni hosting, który będzie wykonywał nam codzienne backup naszych plików oraz baz danych.

O ile sam WordPress jest zabezpieczony na wysokim poziomie, to nie możemy być pewni zainstalowanych wtyczek. Dlatego przed instalacją wtyczki warto poszukać informacji o tym czy nasza wtyczka nie posiada luk. Podobna rzecz tyczy się szablonów. Nie wszystkie szablony to widok, to też operacje na bazie danych. Dlatego one też muszą podlegać naszej kontroli.

Dodatkowo należy pamiętać, że nie tylko my możemy zalogować się do naszego systemu. Również inne osoby, nie koniecznie takie które posiadają login i hasło. Panel logowania jest najbardziej narażony na bezpieczeństwo. Dlatego musimy unikać takich loginów i haseł, które są powszechnie stosowane. Warto przy tym monitorować próby nieuprawnionego dostępu i blokować adresy IP atakujących. Nie tak dawno temu sam doświadczyłem zmasowanego ataku na moją stronę. Zainstalowanie wtyczki blokującej dostęp po dwóch nieudanych próbach zalogowania zmniejszyło liczbę prób. Bardziej restrykcyjne podejście, a zarazem moje ulubione to podwójne logowanie – po stronie serwera i aplikacji.

Bezpieczeństwo to podstawa każdego systemu informatycznego, należy podjąć wszelkie kroki, żeby zminimalizować ryzyko przejęcia kontroli przez osoby nieuprawnione.

Czy wordpress jest darmowy?

Odpowiedź brzmi tak i nie. Wordprss jest darmowy. Możemy pobrać go ze strony wordpress.org i zainstalować. Oczywiście nie zainstalujemy go nie posiadając serwera i domeny. Musimy wykupić sobie miejsce na hostingu i domenę. W zależności od przeznaczenia naszej aplikacji zapewniamy odpowiedni serwer. Kwoty mogą być różne – pod prosty blog to koszt rzędu 400 zł rocznie, pod bardziej rozbudowaną stronę koszt nawet 10.000 tyś.

Do ceny darmowego wordpress-a możemy lub nie wliczyć koszt wtyczek. W repozytorium wordpress.org dostępnych jest mnóstwo wtyczek, które możemy pobrać całkowicie za darmo. Oczywiście, im bardziej popularna wtyczka tym częściej możemy się spotkać z wtyczkami, które posiadają wersję „premium”. Wersja premium to nic innego jak wtyczka, która rozszerza funkcjonalność tej darmowej za pewną opłatą. Koszt zakupu takiej wtyczki nie przekracza zazwyczaj 50 dolarów.

W sieci dostępne są również takie wtyczki, które możemy pobrać jedynie w sklepach internetowych np. CodeCanyon. Podobnie tyczy się szablonów – z tym, że odpowiednikiem CodeCanyon są serwisy takie jak: Themeforest, GavickPro czy ElegantTheme. GavickPro to polska „stajna” szablonów, która świetnie sobie radzi na światowym rynku (aczkolwiek nie chcą tworzyć dedykowanych :p).

Darmowe szablony podobnie jak wtyczki możemy pobrać z repozytorium WordPress-a. Jest ich naprawdę dużo. Poziom niestety gorszy od tych komercyjnych. Perełki takie jak szablon o nazwie „Hueman” to rzadkość. Także zanim znajdziemy odpowiedni szablon zapewne spędzimy przy tym kilka godzin.

Ostatni koszt to nasza praca. Poświęcamy na to pewien czas, za który nam ktoś płaci lub nie lub my płacimy komuś.

Jak zacząć przygodę?

Jeżeli posiadamy wykupioną domenę i hosting możemy zainstalować WordPress-a. Niektóre hostingi umożliwiają instalację tego systemu w swoich pakietach np. 1and1. Jest to o tyle pomocne, że proces instalacji jest w pełni zautomatyzowany. Nie musimy sami tworzyć bazy, wystarczy wybrać domenę i gotowe.

Odsyłam również do Codex-a. Bazy wiedzy o WordPressie. To tam znajdziemy wiele przydatnych  informacji na temat tego systemu.

P.s. wpis dedykuję dziadowskim firmom, sprzedającym dziadowskie systemy.

You may also like...

  • Już któryś raz czytam o wadzie w postaci braku katalogów w mediach 🙂 Dla mnie to plus bo wolę wyszukiwanie niz latanie po katalogach, ale gdy nazwy plików nieczytelne to na ni zda się wyszukiwarka…

    PS co masz na myśli z kategoriami i nawigacją?
    PS2 co do cache to tego samego zdania jestem, wp podobnie jak drupal czy joomla powinien miec wlasny mechanizm na dzien dobry albo chociaz scalania plikow css/js. Ale na razie to api sie powieksza i trwa zabawa z ui takze temat wydajnosci to jeszcze dlugo nie numer 1. Tak jak i kwestie security, wp nawet domyslnie nie blokuje wgladu w katalogi 😛

  • Piotr Potrebka

    Co do katalogów. Masz rację, problem poprawnego nazewnictwa to jedno, więc może katalogów nie trzeba. Ja niestety z doświadczenia wiem, że trzeba, przy niektórych projektach.

    • Wiadomo jezeli projekt tego wymaga to nie ma „to zbedne” ale wówczas do akcji wkraczaja wtyczki. I nie jest tak zle, do wyboru masz tagowanie mediów (np: Media Tagger) albo katalogowanie mediów (jest jedna na codecanyon ale nazwy nie pamietam) albo inny patent (jest wtyczka co nadpisuje nazwy plików tytulem wpisu do ktorego zostaly wgrane).

      Wp to cms blogowy, w dodatku coraz bardziej teraz upraszczany od strony obslugi, takie katalogowanie mediów to ponadstandardowe rozwiazanie, tak jak custom pola i nie ma co uznawac tego za minus. Ma by prosto.

      jak potrzeba wiekszej funkcjonalnosci i mozliwosci to lecisz po drupala, tam z pomoca views sobie wyklikujesz biblioteke mediow jaka tylko trzeba.